środa, 26 października 2011

Dzień Ziemniaka

Dzień Ziemniaka zaczął się do samego rana ale to, co najciekawsze zaczęło się mniej-więcej od południa.Najpierw Panie zabrały nas na wykopki ziemniaczane- podobno kiedyś to było normalne, że całymi grupami jeździło się na prawdziwe wykopki,
my musieliśmy troszkę poudawać :)











Potem zabawa przeniosła się do sali, przyszli Rodzice, robiliśmy pieczątki ziemniaczane, ziemniaczane cudaki, wybraliśmy Króla i Królową Ziemniaczaną, rozdaliśmy nagrody i ogólnie bawiliśmy się do samego końca...






Niedośróbowana noga :)












Zapowiedziany konkurs, oczywiście z nagrodami :)


Pieczętowaniie sylwety Króla i Królowej :)











W IMIENIU SWOIM (ASIOWYM), 
PANI ANI I PANI ZOSI 
BARDZO DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM RODZICOM I BABCIOM
ZA
DOBRĄ ENERGIĘ,
POZYTYWNE ZAKRĘCENIE,
ŚWIETNE POMYSŁY 
ORAZ
PRZYJAZNĄ  ATMOSFERĘ.



FAJNIE, ŻE MOŻNA NA WAS, DRODZY RODZICE,LICZYĆ! 

czwartek, 13 października 2011

MAłe wielkie konstrukcje

Najciekawsze jest to, że na pytanie "Co budujecie?"
pada kilka różnych odpowiedzi i to, co wyjdzie, zawsze jest tym, co miało być zbudowane.
 Dodam, że kilka osób buduje jeden obiekt jak na załączonym obrazku :0)



Poniżej prace indywidualne, zdecydowanie... 




Podejrzane przez dziurkę od klucza:)

Główka pracuje, buzia pracuje, tylko na efekty trzeba poczekać.
Swoją drogą gorąco zachęcam do wspólnej pracy nad wymową, nic tak nie wzmacnia efektów jak połączenie sił i oddziaływań!
Poza tym: nauka przez zabawę, inaczej będzie ciężko :) 
 





CEL-PAL! 



środa, 12 października 2011

Czy wrzesień, czy październik...

Rybki są, trzeba je nakarmić, podziwiać, pieścić wzrokiem...
Szkoda, że takiej rybki nie można wziąć w rączki, pogłaskać, pocałować, przytulić...
Dziwne te rybki, ale mają swoich pasjonatów:


I tak codziennie...
naprawdę! 

Września ciąg dalszy.

Oto kolejny dowód na to, w jakim magicznym miejscu świata jesteśmy:
buty, kurtka i tuż za rogiem świat, o jakim marzą całe masy!

A my? Ot, taki tam spacerek...




Przy okazji kolejna wystawa prac na Długim Targu.
Najwięcej zainyteresowania wzbudził tłum, czarno-biały smutny tłum, w historycznym miejscu.
To były czasy...