Dzień Ziemniaka zaczął się do samego rana ale to, co najciekawsze zaczęło się mniej-więcej od południa.Najpierw Panie zabrały nas na wykopki ziemniaczane- podobno kiedyś to było normalne, że całymi grupami jeździło się na prawdziwe wykopki,
my musieliśmy troszkę poudawać :)
Potem zabawa przeniosła się do sali, przyszli Rodzice, robiliśmy pieczątki ziemniaczane, ziemniaczane cudaki, wybraliśmy Króla i Królową Ziemniaczaną, rozdaliśmy nagrody i ogólnie bawiliśmy się do samego końca...
Niedośróbowana noga :)
Zapowiedziany konkurs, oczywiście z nagrodami :)
Pieczętowaniie sylwety Króla i Królowej :)
W IMIENIU SWOIM (ASIOWYM),
PANI ANI I PANI ZOSI
BARDZO DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM RODZICOM I BABCIOM
ZA
DOBRĄ ENERGIĘ,
POZYTYWNE ZAKRĘCENIE,
ŚWIETNE POMYSŁY
ORAZ
PRZYJAZNĄ ATMOSFERĘ.
FAJNIE, ŻE MOŻNA NA WAS, DRODZY RODZICE,LICZYĆ!